sobota, 31 grudnia 2011

Sylwestrowy post.

A więc to już ostatni post w tym roku. Jest Sylwester, godzina 19:18, jakąś godzinkę temu wykąpaliśmy Odusia, teraz leży sobie na kanapie i pewnie już by spał gdyby nie to, że jacyś idioci już puszczają petardy. :/ Biedny Odi boi się... Porobiłam mu parę zdjęć, niestety nie mam dostępu do aparatu, ponieważ ostatnio nie działa on najlepiej więc zdjęcia robiłam telefonem...
To zdjęcie jest akurat z wczoraj. :)
Co tam do mnie masz?
Zaraz sterroryzuję pokój. :]
A teraz drzemka...

To tyle, Moi kochani.
Szczęśliwego nowego roku. :-)

7 komentarzy:

  1. Piękny Odunio , Mela była wczoraj myta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochany Odi :)Czikula na szczęście nie boi się fajerwerków . Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super blog :D
    Pozdrawiam i zapraszam do nas :www.pusiaa.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widać ,że zdjęcia robiono telefonem ,bo są piękne i miałaś wspaniałego modela ;p Poczytaj u mnie jak Bajce minął sylwester :
    http://baja0799-pamietnikksiezniczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny Odi :D Ja ma szczęście , bo Gustaw toleruje fajerwerki ;) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Biedaczek :( Widać,że w oczkach ma strach.
    Moja Perła też się bała fajerwerków.

    OdpowiedzUsuń